Jak już wspomniałem, artystka Wiśnia namalowała mi twarz i strój. Po tym jak zaistniałem musiałem zdecydować się z czego będę żyć. Zresztą uświadomił mi to Ten, Który Mnie Wymyślił.
- Co ty w zasadzie zamierzasz robić w naszym świecie – zapytał
- No, nie wiem. A co ty robisz ?
- W ciągu dnia większość czasu spędzam w pracy. Później wkręcam się.
- Co to znaczy „pracować” i „wkręcać się”? - spytałem zaciekawiony.
- „Pracować” oznacza zarabianie pieniędzy, a „wkręcać się” oznacza robienie tego co się szczególnie lubi robić, bo musisz wiedzieć, że życie bez wkręta nie ma większego sensu – Ten, Który Mnie Wymyślił odpowiedział bardzo tajemniczo i skomplikowanie.
- A po co zarabia się pieniądze? - tym razem zapytałem wstydliwie, gdyż głupio mi było, że tak mało wiem o świecie, w którym mam żyć.
Ten, Który Mnie Wymyślił długo wyjaśniał mi na czym to wszystko polega. Ostatecznie stwierdziłem , że chciałbym robić to samo co on, to znaczy w ten sam sposób zarabiać pieniądze.
- No, nie wiem. A co ty robisz ?
- W ciągu dnia większość czasu spędzam w pracy. Później wkręcam się.
- Co to znaczy „pracować” i „wkręcać się”? - spytałem zaciekawiony.
- „Pracować” oznacza zarabianie pieniędzy, a „wkręcać się” oznacza robienie tego co się szczególnie lubi robić, bo musisz wiedzieć, że życie bez wkręta nie ma większego sensu – Ten, Który Mnie Wymyślił odpowiedział bardzo tajemniczo i skomplikowanie.
- A po co zarabia się pieniądze? - tym razem zapytałem wstydliwie, gdyż głupio mi było, że tak mało wiem o świecie, w którym mam żyć.
Ten, Który Mnie Wymyślił długo wyjaśniał mi na czym to wszystko polega. Ostatecznie stwierdziłem , że chciałbym robić to samo co on, to znaczy w ten sam sposób zarabiać pieniądze.
- To się da załatwić – stwierdził. - Najpierw jednak musisz zdobyć odpowiednie wykształcenie, czyli skończyć konkretną szkołę.
Ten, Który Mnie Wymyślił opowiedział mi także, że wymyślając mnie, dał mi na początek doświadczenie życiowe typowego dziewiętnastolatka.
Ten, Który Mnie Wymyślił opowiedział mi także, że wymyślając mnie, dał mi na początek doświadczenie życiowe typowego dziewiętnastolatka.
- Co to znaczy? – byłem bardzo zaniepokojony.
- Jak się skoncentrujesz i pomyszkujesz wewnątrz swojego mózgu to stwierdzisz, że jesteś typowym dziewiętnastolatkiem – odpowiedział.
Za jego radą zacząłem przeszukiwać przepastne pokłady swojej pamięci. Trwało to trochę, ale opłaciło się. Połączyłem ze sobą kilkaset milionów neuronów i w jednej chwili zobaczyłem całe swoje doświadczenie, które rzeczywiście było typowe dla dziewiętnastolatka. Poczułem się dobrze.
- No, skoro jesteś po maturze – stwierdził Ten, Który Mnie Wymyślił – to możesz iść na studia.
- Masz jakąś propozycję?
- Jeśli chcesz robić to co ja, to musisz skończyć taką samą szkołę – odpowiedział.
I tak zacząłem studiować w Asesorze. Szkoła, ze względu na mój charakterystyczny wygląd, zaproponowała mi od razu kilka jobów. Występuję więc od czasu do czasu na targach edukacyjnych oraz innych imprezach w swoim wspaniałym stroju. W ten sposób zacząłem zarabiać pieniądze.
Od nazwy szkoły przyjąłem także pseudonim artystyczny: SuperAs z Asesora.
Od nazwy szkoły przyjąłem także pseudonim artystyczny: SuperAs z Asesora.